2009-01-13

Poseł Renata Butryn jest mocno zaniepokojona drastycznymi podwyżkami cen energii

12 stycznia 2009 roku w Urzędzie Miasta Stalowej Woli na zaproszenie prezydenta Andrzeja Szlęzaka odbyło się spotkanie z lokalnymi przedsiębiorcami zakładów metalurgicznych i mechanicznych, w którym udział wzięła poseł Renata Butryn.
Spotkanie to zostało zrelacjonowane przez lokalny dziennik „Echo Dnia”, w którym czytamy między innymi:  „Przedsiębiorcy protestują przeciwko drakońskim podwyżkom cen energii elektrycznej.


Zakładom metalurgicznym i mechanicznym w Stalowej Woli, potrzebującym dużych ilości energii elektrycznej, podcinają nogi wysokie ceny prądu, jakie obowiązują od nowego roku. Zapowiadają zwolnienia, jeśli szybko sytuacja się nie zmieni.(...)


W poniedziałek w stalowowolskim Urzędzie Miejskim przedstawiciele największych zakładów spotkali się z dwoma miejscowymi posłami i prezydentem. Przybyła również wicewojewoda Małgorzata Chomycz i marszałek Zygmunt Cholewiński.

Prezydent Andrzej Szlęzak wskazał na Rzeszowski Zakład Energetyczny należący do Polskiej Grupy Energetycznej, jako monopolisty, który dyktuje niebosiężne ceny prądu. - Jeżeli monopolista ma wolną rękę, to wykazuje nieudolność, za która inni muszą płacić - ocenił prezydent.(...)

Mirosław Sroka, Dyrektor Produkcji i Logistyki w Hucie Stalowa Wola ubolewał, ze jego zakład jako końcowe ogniwo produkcji, "zbiera na siebie wszystkie podwyżki”. - Osiemdziesiąt procent produkcji HSW trafia za granicę, gdzie jest duża konkurencja na ładowarki i spychacze. - Skutki mogą być bolesne dla całego regionu, bo bierzemy produkcję od miejscowych zakładów, a pracują u nas osoby z kilku powiatów - zauważył.

Przedstawiciel odlewni żeliwa przypomniał, że jego zakład i inne firmy kupiły energooszczędne piece i urządzenia, spłacają wysokie kredyty, a podwyżka cen energii niweczy wszelkie wyrzeczenia i wysiłki. - Dostajemy dwa razy po głowie - powiedział.

Poseł Renata Butryn poprosiła przedsiębiorców o skierowanie do Urzędu Regulacji Energetyki pisma z uwagami, jakie padły na spotkaniu. Zapewniła, że jest gotowa zrobić wszystko, aby tematem podwyżek prądu zainteresował się rząd.

- Nie szukajmy tego, kto zawinił, tylko szukajmy sposobów wyjścia z fatalnej sytuacji zakończył pojednawczo marszałek Zygmunt Cholewiński.”
Fragmenty z „Echa Dnia” 13 stycznia 2009 roku
Autor /ZS/